Wycieczki – Karkonosze – Izery – Czerwiec 2016

W czerwcu 2016 roku miałem okazję spędzić trzy dni w okolicach Szklarskiej Poręby. Był to ostatni wyjazd terenowy na moich studiach. Studenckie wyjazdy zawsze miło się wspomina, a jedynym minusem może być pędząca do przodu grupa, co nie zawsze pozwala dłużej zastanowić się nad kadrem. Na szczęście pogoda dopisała.

Dzień 1

Pierwszego dnia z terenem zapoznał nas pracownik Nadleśnictwa Szklarska Poręba. Pierwszym punktem wycieczki były izerskie torfowiska, miejsca trudne do znalezienia przez przeciętnych turystów. Poranna mgła dodawała im niezwykłego uroku. Niestety mgła zepsuła nam kolejny widok – wielkie wyrobisko po kopalni kwarcu. Później było już znacznie pogodniej, w sam raz na długi spacer nad rzeką Izerą.

Dzień 2

Drugi dzień był dużo bardziej intensywny. Trasa zaczynała się w Karpaczu, od wyciągu kolejki, którą dojechaliśmy w okolicę schroniska Dom Śląski. Tam już czekało nas strome podejście na śnieżkę. W takich chwilach zaczynam się zastanawiać czy na pewno cały ten sprzęt w plecaku był mi potrzebny. Zabieranie teleobiektywu i kilku innych rzeczy, których ani razu nie użyłem nie było chyba potrzebne. Po zejściu ze szczytu udaliśmy się w stronę Akademickiej Strzechy. Krótka przerwa i marsz w stronę Samotni, chyba najbardziej malowniczo położonego schroniska w tej okolicy. Tu się rozdzieliliśmy i w końcu miałem chwilę na fotografowanie. Następnie udaliśmy się w kierunku świątyni Wang aby tam zakończyć wycieczkę.

Dzień 3

Ostatni dzień to piesze wyjście ze Szklarskiej poręby na Szrenicę. Następnie wędrówka w stronę Śnieżnych Kotłów. Widok niezwykły jak na tą okolicę, można było się poczuć jak w Tatrach. Po obejściu tego miejsca zaczęło się długie schodzenie w kierunku Szklarskiej Poręby. Po drodze mijaliśmy wyjątkowo piękne stawy z przejrzyście czystą wodą. Na prawdę warto odwiedzić te miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *