Plener w Ińsku

Wakacje minęły mi na pracy i czasu nie było niemal na nic. Więc gdy w końcu we wrześniu pojawił się wolny weekend od razu ruszyliśmy w plener. Skład zmniejszył się o Wojtka, który zaspał i nie szło go w żaden sposób obudzić 🙂

Na początku czekała nas przeprawa na wyspę. Łódką z dzikiej plaży płynie się tam całkiem długo, co byłem w stanie doświadczyć na własnej skórze, a w zasadzie na rękach :). Było nieco pochmurnie, ale na szczęście czasami pojawiało się słońce. Przebijało się wtedy przez korony drzew, podświetlając nam co ciekawsze leśne atrakcje. 

Obeszliśmy niemal całą wyspę, przeganiając po drodze sarny i gubiąc Beatę. Ostatecznie do łódki wróciliśmy już w komplecie z kartami obładowanymi fotografiami. Zapraszam do galerii poniżej, jak również do indywidualnych galerii każdej z osób.

Poniżej możecie znaleźć odnośniki do wszystkich prac każdego z uczestników pleneru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *