Inne twarze tych samych miejsc

Jakiś czas temu pokazywałem wam mój ulubiony zakręt na Uklei, w okolicach Troszczyna. Dlaczego znowu o tym piszę? Ano dlatego, że dzisiaj będzie o różnych odsłonach tych samych miejsc. Ale czy trzeba czekać miesiącami, żeby dane miejsce się zmieniło? Nie, czasami wystarczy kilka godzin. W fotografii najważniejsze jest światło. To ono tworzy obraz na zdjęciu. Powszechna jest opinia, że najlepszymi porami dnia do fotografowania są tak zwane złote godziny (zazwyczaj używa się liczby pojedynczej), czyli tuż przed i tuż po wschodzie i zachodzie słońca. Wtedy właśnie jest najlepsze światło. Wydobywa cienie, głębię i fakturę,  jest ciepłe i łagodne, po prostu idealne do robienia klimatycznych zdjęć, bla, bla bla. Takie rzeczy wyczytacie w książkach, internecie. Nie próbuję wam powiedzieć, że to nieprawda. W większości przypadków się sprawdza, ale.. co np z nocą, z pochmurną pogodą, deszczem, śniegiem. Popatrzcie na dwie poniższe fotografie.

Widzicie jak zmienia się nastrój zdjęcia o innej porze dnia? Obydwa zostały zrobione niedawno, w styczniu. Jeśli jakieś miejsce was urzeknie, jeśli coś wam się spodoba, przykuje waszą uwagę to nie wahajcie się tam wrócić. Nigdy nie możecie być pewni jak będzie to wyglądało o innej porze dnia, albo roku. Jeśli kadr ma potencjał i macie możliwość powrotu to wracajcie. Teraz popatrzcie ponownie na zdjęcia Mariusza Florkowskiego. Wracał zimą do miejsc odwiedzonych jesienią.

Mariusz nie tylko pokazał inne twarze tych miejsc, on poszedł o krok dalej. Postanowił zabawić się w fotomontaż i połączył dwie pory roku na jednej fotografii. Dla osób dobrze zaznajomionych z obróbką może to być ciekawa forma wyrazu.

Widzicie? Nikt nie zmusza was do sztampowego myślenia. Nieco kreatywności i pomysłowości potrafi dać niezwykłe efekty. Zerknijcie jeszcze poniżej. Znajduje się tam kilka zdjęć tych samych miejsce. Pierwsze dwa zostały zrobione nad jeziorem Nowogardzkim i dzielą je jakieś 3 miesiące, ale z kolei następne dwa to jakieś 15 minut i  kilkadziesiąt metrów różnicy. Czasami taki moment trwa chwilkę. Słońce przebije się na chwilę przez chmury i oświetli obiekt. Czasami, tak jak na ostatnich dwóch zdjęciach trzeba poczekać aż po prostu wstanie.

"Chciałbym czasem znaleźć się w takim miejscu, gdzie Bóg czeka tylko, aby komuś otworzyć migawkę"

~Ansel Adams

Nie spieszcie się, starajcie się poczuć to co fotografujecie. Wracajcie, próbujcie. W fotografii ważna jest ta dziecięca ciekawość, która tkwi gdzieś głęboko w każdym z nas. Trzeba ją tylko obudzić i zadać sobie pytanie: „a jak to będzie wyglądało na fotografii”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *