Okolice Błotna z Piotrkiem

Coraz częściej ostatnio zdarza mi się wychodzić w teren. Tym razem namówiłem na spacer Piotrka, znajomego od offroadu (jeśli jeszcze nie wspominałem to na pewno za jakiś czas coś o tym napiszę). Piotrek mieszka w Błotnie i wszystko co najważniejsze ma pod samym płotem. Łąka, las, rzeka, wszystko parę kroków od domu. O 8 rano ruszyliśmy w drogę.

Zabraliśmy ze sobą psy, więc na nudę nie mogliśmy narzekać, zwłaszcza nad rzeką. Temperatura ich nie zniechęcała i cały czas wskakiwały do rzeki. A bobry już postarały się o to żeby było do czego wskakiwać :). Wszędzie pełno było powalonych drzew, poobgryzanych z kory. Niestety samych bobrów nie widzieliśmy, ale z moim szczęściem to akurat nic dziwnego. Wiele więcej do opowiadania już nie ma. Po przejściu nieco ponad 4 kilometrów wróciliśmy do Piotrka na kawę. Zapraszam do krótkiej galerii poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *